Kwi 01

Wielkanoc 2018 – życzenia

Mar 29

Życzenia dla kapłanów na Wielki Czwartek 2018

Drodzy kapłani!

Bóg obdarzył nas wielką łaską stawiając Was na naszej drodze.

Dziękujemy, że jesteście z nami i dla nas. Dzięki Wam i Waszej pracy, możemy przybliżać się do Chrystusa. Za każdą Eucharystię, kazanie, spowiedź, modlitwę, błogosławieństwo, za wszystkie udzielone sakramenty i za wszystkie łaski, które dzięki Waszej posłudze otrzymaliśmy od Pana – z głębi serca dziękujemy!

Jesteśmy także wdzięczni za Waszą serdeczność, uśmiech, życzliwość, otwartość, wszelką pomoc i poświęcony czas. Chcemy Was zapewnić, że każdego z Was codziennie otaczamy swoją modlitwą, a dziś – w dniu Waszego święta czynimy to w sposób szczególny.

Jako NieKANApowi chcemy szczególnie podziękować księdzu Krzysztofowi Banasiukowi, który dzielnie i z dużą odpowiedzialnością podjął się pieczy nad nami. Cieszymy się, że poznałeś parafię i gorliwie pracujesz z młodzieżą. Poświęcasz wiele czasu byśmy ochoczo opuścili kanapy i nie byli emerytami za młodu. Potrafisz znaleźć w Nas młodych płomyki wiary. Wzbudzasz entuzjazm i chęć do działania, byśmy przybliżali ludzi do Boga i Kościoła oraz potrafili kochać i okazywać swą miłość Bogu i bliźniemu.

Za wszystko z całego serca dziękujemy.

Bardzo i z całego serca pragniemy też podziękować księżom: Ks Krzysztof Banasiuk, Paweł Wysokińskii, Ks Mariusz Baran, Marcin Gnyszka, Ks Wojciech Sobieszek i Grzegorz Bielak. Za pomoc, jaką okazujecie naszej małej wspólnocie i wsparcie, które od Was otrzymujemy.

Drodzy Kapłani życzymy Wam: aby Boże Miłosierdzie promieniujące miłością i ufnością zawsze Wam przewodniczyło w posłudze duszpasterskiej; wszelkich darów Ducha Świętego, aby uśmiech zawsze był na Waszej twarzy; zdrowia w codziennym życiu kapłańskim; życzliwości od parafian;opieki Matki Bożej i aby Zmartwychwstały Chrystus zawsze Wam błogosławił.

Z modlitwą
NieKANApowi

 

Mar 25

“NieKANApowe Tourné po diecezji – Pinezkowym szlakiem 4”

“Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga” (Łk 1, 30)

to hasło tegorocznego XXXIII Światowego Dnia Młodzieży na szczeblu diecezjalnym.

 

Na ostatnim naszym niekanapowym spotkaniu tydzień temu skupialiśmy się nad orędziem Papieża Franciszka na 33 Światowy Dzień Młodzieży.  Poruszaliśmy tematykę strachu w wierze. Tego jak do wierzących odnoszą się inni ludzie.

Dostrzegliśmy, że każdy z Nas zmagał się bądź zmaga z pewnym odrzuceniami. A wy boicie się wierzyć i jawnie wyznawać wiarę w Jezusa?? Nie możemy się bać. Maryja powiedziała Bogu “tak” My też musimy chcieć mówić Bogu “Tak” na każdym kroku.

Mówić Bogu “tak” gdy w niedziele idziesz do kościoła, gdy w piątek nie jesz mięsa, gdy jesteś za życiem, gdy czynisz znak krzyża przed kapliczką bądź znakiem przydrożnym, gdy bierzesz udział w chrześcijańskich inicjatywach. Powiedzieć Bogu “Tak” nie jest łatwo. Często odkładamy to na “potem” na “zaraz” a papież Franciszek zachęca:

” Zapraszam wszystkich, byście spojrzeli do swego wnętrza i nazwali wasze lęki po imieniu. Zadajcie sobie pytanie: co mnie martwi, czego boję się najbardziej dzisiaj, w konkretnej sytuacji, której doświadczam? Co mnie blokuje i nie pozwala mi iść naprzód? Dlaczego nie mam odwagi, by dokonać ważnych decyzji, które powinienem podjąć? Nie lękajcie się uczciwie spojrzeć na swoje lęki, uznać je takimi, jakimi są, i zmierzyć się z nimi.”

Nigdy się nie zamykaj! W Piśmie Świętym znajdujemy 365 razy wyrażenie „nie lękajcie się”, ze wszystkimi jego odmianami. To jakby powiedzieć, że każdego dnia roku Pan chce, abyśmy byli wolni od bojaźni.

Nie bój się znalazłeś bowiem łaskę u Pana, te słowa powinny wracać do młodych ciągle w każdej sytuacji.  Powinniśmy uwierzyć w to, że Bóg jest z nami i nie ma co się lękać. Pozwoli to opuścić kanapy i ciemne pokoje i wyjść do działania i światła. Papież zachęca:

‘Drodzy młodzi, nie pozwalajcie, aby przebłyski młodości gasły w mroku zamkniętego pokoju, w którym jedynym oknem na świat jest komputer i smartfon. Otwórzcie na oścież drzwi waszego życia! Niech wasze przestrzenie i wasz czas będą zapełnione konkretnymi ludźmi, głębokimi relacjami, w których możecie dzielić się autentycznymi i realnymi doświadczeniami w waszym codziennym życiu.”

ŚDM jest dla odważnych! Nie dla młodych, którzy szukają jedynie wygody i którzy wycofują się przed trudnościami.

Czy przyjmujecie wyzwanie?

My staramy się podejmować to wyzwanie i tak wczoraj 24 marca 2018 uczestniczyliśmy w 33 Światowym Dniu Młodzieży w diecezji Siedleckiej. W Siedlcach byliśmy już rano by zebrać ukryte pinezki w projekcie #PANaMY. Następnie uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w katedrze, w rozpoczęciu procesu kanonizacyjnego Biskupa Ignacego Świrskiego, Drodze Krzyżowej ulicami miasta oraz wieczorze uwielbienia.

Był to cudowny czas. Pozdrawiamy wszystkie spotkane osoby 🙂

Ps. Wywiad dotyczący aplikacji PANaMY z naszym udziałem będziecie mogli obejrzeć we wtorek o godz 18:00 w TVP Warszawa.

 

NieKANApowi

 

Mar 13

Pinezkowym szlakiem 3 -wideo

 

Kochani

Już 3 wyprawy za nami  Zadań bez liku  A Siedlce 24 marca znowu przed Nami!!!

NieKANApowi pozdrawiają.

#PANaMY #niedzielaPANaMSKa #polecZnamiDoPANaMY#kierunekpanama #zejdzzkanapy #MlodziSiedlce

Zdjęcia: nieKANApowi

Serdeczne podziękowania dla Pawła za zmontowanie zdjęć i filmów w pokaz promujący projekt PANaMY

Podkład muzyczny użyty w pokazie slajdów – Łukasz Buksa OFM – “Możesz Więcej”

 

Mar 11

Zbiórka darów dla pogorzelców – Pomóżmy im zacząć od nowa!

Kochani NieKANApowi!

Chcielibyśmy Was prosić o pomoc w zbiórce rzeczy dla Pani Eweliny i jej 13- letniego syna Antka. W pożarze, 23 lutego, stracili Oni dorobek życia, a jedyne, co im zostało to piżama i kapcie. Teraz liczą na naszą pomoc, ponieważ nic innego im nie pozostało.

Każda rzecz się liczy. Suche pokarmy, ubrania i wszystko, co mamy pod ręką a jest niezbędne do życia. Epaka w Garwolinie jak zwykle nas nie zawodzi i zezwoliła na zbiórkę w jej siedzibie przy ul. Tadeusza Kościuszki 43/2. Rozpoczyna się ona już jutro, tj. 12 marca, a pierwsza jej tura kończy się w Wielki Czwartek, czyli 29 marca.

Pani Ewelinie i Antoniemu można pomóc wpłacając pieniądze na konto Fundacji Tętniące Życiem 46 9210 0008 0017 9849 2000 0010 z dopiskiem „Pomóżmy im zacząć od nowa” lub wrzucając pieniądze do puszek, które pojawią się w szkołach, przedszkolach i innych instytucjach. Placówki, które chciałyby umieścić u siebie puszkę, proszone są o kontakt pod adresem fundacja@tetniacezyciem.pl. W najbliższym czasie planowane są także zbiórki w kościołach.

 

więcej szczegółów – link

 

 

Lut 28

NieKANApowe spotkanie 24.02.2018 – relacja

Szczęść Boże , Witajcie Cześć i Czołem !!! 🙂

Zapożyczając tekst z Lednicy chcemy Was serdecznie pozdrowić w związku z tematyką naszego ostatniego spotkania: “Kochani jesteście bardzo kochani” 😉

A otóż skupialiśmy się na temacie miłości, bo tak jakoś powiązała się Nam z ostatnią tematyką pomagania i wolontariatu (oczywiście prace domową odrobiliście??? 😛 ). Bo pomagania nie byłoby bez miłości do bliźnich.

Zachęcamy Was do pobrania prezentacji,  która będzie wsparciem do refleksji  tu poruszanych.

Dostrzegliśmy  wieloaspektowość i wielowymiarowość miłości: miłości Boga i do Boga, miłość do bliskich, męża żony, miłość do bliźniego, miłości wiernej, miłości troskliwej i skłonnej do największych poświęceń, miłości bezinteresownej, miłości ślepej, miłości nieodwzajemnionej. Możemy tak jeszcze i jeszcze ale sami wiecie – miłość bywa bezgraniczna, nawet w jej definiowaniu. 🙂

 

Poprzez rozważanie niedzielnego Słowa Bożego przeszliśmy do źródła miłości jakim jest Bóg. Abraham wystawiony na próbę bez wahania wyrusza, kładzie jedynego syna na ołtarzu by złożyć Go w ofierze Bogu. Daje tym świadectwo wiary i pełnej ufności Bogu, za co został nagrodzony.  Boża miłość wydaje się Nam od czapy, oderwana granatem od pługa w dzisiejszym świecie, jest bez podstaw mówią.  Takie gadki o miłości  to tylko złudzenia świata. Bóg z miłości do człowieka posłał swego syna, który za Nas umarł na Krzyżu. Miłość to poświęcenie. Bezgraniczne i po ludzku nieuzasadnione.

Bo kochać to znaczy powstawać! Tak jak Jezus podczas drogi krzyżowej powstawał z każdego upadku dzięki miłości, tak my musimy powstawać z grzechów dzięki tej samej sile – sile miłości. Bóg który jest miłością pragnie by każdy z nas stawał się podobny do Niego. W miłości siła.

Musimy pamiętać, że człowiek nie potrafi wymyślić miłości. Przeczuwa, że ona istnieje tęskni za nią, a tęsknota odnosi się wyłącznie do osób. Tęsknimy za miłością gdyż miłość nie tylko istnieje, ale jest kimś – żywym i osobowym.

Dzisiaj  gdy na wyciągnięcie ręki są emotki z sercami, lajki i superki zaczynamy “kochać” to czego nie można kochać. Mówimy: “ kocham gry, kocham komputer, kocham sport, kocham jeść, kocham zwierzęta”. Przez takie spłaszczenie i uprzedmiotowienie, imię  prawdziwej miłości zostało mocno podkopane.

Dziś nie ma miejsca na miłość w życiu, ale za to jest miejsce na pracocholizm, brak czasizm, potemizm, chwilizm, egoizm i sukcesizm.  MIŁOŚCI W TYM NIE MA. Krzywdzimy tym innych i samych siebie,  a wystarczy przecież chwilę się zatrzymać i zwolnić.

Musimy chcieć BYĆ MIŁOŚCIĄ.

A w tym pomoże nam tylko modlitwa i wytrwała praca nad sobą.

 

 

 

Z mocą uścisków i modlitwą

NieKANApowi

 

 

Lut 11

NieKANApowe spotkanie 10.02.2018 – relacja

Szczęść Boże

W przeddzień rocznicy pierwszego NieKANApowego spotkania już kolejny raz od roku spotkaliśmy się na wspólnej modlitwie, rozważaniach i rozmowach.

Spotkanie dotyczyło można powiedzieć bardzo praktycznego tematu:

Ale zanim przejdziemy do sedna kto odrobił prace domową??? Jak pamiętacie ostatnio skupialiśmy się na Piśmie Świętym. Odpowiedzieliście na pytania? Tylko szczerze 🙂 Jeśli nie nadróbcie w wolnej chwili.

Mamy nadzieje, że odnaleźliście swój sposób na czytanie Pisma Świętego. Jeśli jeszcze nie, to pod tym linkiem znajdziecie ich aż 20!!!

Zachęcamy z całego serca byście sięgali do Pisma Świętego.

Przechodząc do tematu spotkania. Skupiliśmy się nad tematyką wolontariatu. Zastanawialiśmy się jak zostać wolontariuszem, jak nim być i jak “z tym żyć”? 🙂

Okazało się co za pewne dla wielu jest oczywiste, że

WOLONTARIUSZEM MOŻE ZOSTAĆ KAŻDY

PREZENTACJA – włącz i obejrzyj:-)

Każdy z Nas jest inny, czym innym się interesuje – a tym samym może pomóc wielu osobom o podobnych zainteresowaniach czy mających problemy w jego dziedzinie. Trzeba dać siebie, bo bez względu na rodzaj wolontariatu, chęć pomocy i poświęcenia czasu bliźnim są głównymi wartościami dla każdego pomagającego.

Co ma dobry wolontariusz?

Obawiasz się pomagać, tego że zabraknie Ci czasu dla bliskich, tego, że znajomi Cię wyśmieją albo że Ci nie wyjdzie?

To pomyśl teraz nad tym spokojnie czy jest się czego bać? Czy obawiasz się, że przez telefon i komputer zbraknie Ci kontaktu z bliskimi, czy nie myślisz że pić palić i ćpać to wstyd albo powiedz co będzie gdy Ci jednak wyjdzie???

Zobacz czy to nie tylko szukanie usprawiedliwienia?

Nie próbując – nie dowiesz się jak to jest otrzymać od kogoś w podzięce uśmiech, łzę szczęścia i szczerego przytulasa.

Wciąż myślisz, że wolontariacie nie znajdziesz nic dla siebie???

GRUBO SIĘ MYLISZ!!!

Bo wolontariat to nie tylko chorzy, korepetycje i zwierzątka. Zerknij jak wiele można zrobić i jak prosto!!!

 

Czy naprawdę jest się czego bać?

My mówimy Ci z czystym sumieniem, że NIE.

Po prostu nie bój się chcieć.

 

A teraz praca domowa na kolejne dwa tygodnie 🙂

Po pierwsze nie zapomnijcie, że w środę rozpoczynamy Wielki Post – Drogi Krzyżowe, Gorzkie Żale, modlitwa, post, jałmużna i te sprawy. 🙂 Przeżyjmy solidnie ten okres. Tak z  Bożym powerem..

A po drugie znajdź jakąś inicjatywę, w której mógłbyś zostać wolontariuszem. Napisz:

  • Dlaczego akurat ta akcja Cię zaciekawiła?
  • Komu mógłbyś dzięki niej pomóc?
  • Co by ona wniosła do Twojego życia?

 

Rób rzeczy szalone, z Bogiem się uda!

(o. Jan Góra)

 

Z modlitwą

NieKANApowi

PS. szykujemy dla Was niespodziankę

PS. 2  już prawie spakowaliśmy wszystkie opatrunki w ramach akcji Opatrunek na Ratunek. Niebawem wyślemy je do Poznania.

Lut 11

Mija rok od pierwszego NieKANApowego spotkania

Kolejna rocznica. 11 luty 2017 – Oj się zadziało !!!

To już rok jak są NieKANApowe spotkania.

Zaczęło to się tak: „Dawno dawno temu, a może wcale nie tak dawno, bo w sobotę 11 lutego 2017 r. o godzinie 17 w sali parafialnej przy Kolegiacie, odbyło się spotkanie organizacyjne, na które przybyło kilkanaście osób z księdzem Wojciechem na czele. Większość tych osób była związana dotychczas z życiem różnych ruchów młodzieżowych takich jak KSM, schola i liturgiczna służba ołtarza, a ich wiek jest dość zróżnicowany, zaczynając od uczniów gimnazjum, przez liceum aż po studentów i osoby pracujące. (…)

Wśród obecnych na spotkaniu była czwórka osób z okolic Garwolina, którzy już kilka miesięcy wcześniej sami zaaranżowali ideę promowania treści z ŚDM i innych spotkań religijnych, które odbywają się w Polsce oraz chcą motywować nowe osoby do bardziej aktywnej relacji z Jezusem Chrystusem za pośrednictwem wspólnot katolickich. Agnieszka, Justyna, Michał i Bartek, o których mowa nazwali swoją grupę bardzo prosto i zwyczajnie, ale tak naprawdę nazwa „NieKANApowi” zawiera w sobie bardzo konkretne wezwanie samego papieża Franciszka ze światowych dni młodzieży, aby „zejść z kanapy” i zacząć działać.”

Chcieliśmy, aby nasze spotkania nie były puste i oparte o nas samych, ale pełne wiary, nadziei i miłości  i oparte na żywym i prawdziwym Bogu, który nas zjednoczył. Wychodząc naprzeciw aktualnym potrzebom ludzi zagubionych czy poszukujących sensu i celu swojego życia, pokazujemy piękno i radość z bycia Katolikiem, co nie musi być wcale takie smętne i nudne jak twierdzą  co niektórzy.

Dziękujemy wszystkim, których poznaliśmy, a w szczególności księżom Krzysztofowi, Wojciechowi i Pawłowi i Marcinowi, wszystkim organizacjom i firmom z którymi współpracowaliśmy i wszystkim osobom, które brały udział w naszych akcjach.

Bez Boga nic by nie było. Wszystko to dzięki Bożej pomocy. Pamiętajcie i powtórzcie razem z Nami za Ojcem Janem Górą  – „Rób rzeczy szalone, z Bogiem na pewno się uda”.

Pamiętający w modlitwie

NieKANApowi

 

Sty 28

NieKANApowe spotkanie 27-01-2018 – relacja

Kochani,

Spotkaliśmy się po raz pierwszy w 2018 roku 🙂 Pełni zapału i chęci do działania z  głowami pełnymi nowych pomysłów.

Spotkaniu przyświecał główny temat “Ja i Biblia”. Chcieliśmy uświadomić sobie znaczenie Słowa Bożego w codziennym życiu.

Mówią Biblia potrafi zniechęcić.  Mówią też – to trudna „książka”, albo Tobie     często się wydaje za ciężka do czytania.  W kościele co chwila ktoś mówi, że Pismo Święte czytać trzeba. Może znasz ten dylemat:  Mam pragnienie czytania Biblii, ale nie wiem jak to robić. Jak mam podejść do Słowa Bożego, żeby znowu nie pozostać sam na sam z frustracją. Odpowiedzi na te pytania należy szukać w sobie.

W kontakcie z Pismem Świętym nie chodzi by tylko czytać. Samo czytać to za mało. I może dlatego nie wydało Ci się ciekawą pozycją do lektury.

Pismo Święte trzeba czytać , powiązać, rozważać, przekładać na rzeczywistość, rozumieć czynem i nim żyć.  Trzeba się zaangażować tak na maksa bez owijki. Wtedy dopiero przeczytasz każdą kartę z zapartym tchem.

Właśnie po to na spotkaniu rozważaliśmy teksty biblijne z dzisiejszej niedzieli. Każdy z Nas wypowiedział się na temat danego fragmentu, który go poruszył bądź wzbudził wątpliwości. Każdy też miał za zadanie wybrać sobie jedno zdanie z niedzielnego Słowa Bożego by je zapamiętać i nim żyć przez najbliższy tydzień.

Ktoś zapyta a po co ten wybór???

Wybrać znaczy zainteresować się. Wybrać znaczy przyjąć do siebie. Wybrać to też nawiązać bliższą relację  by słuchanie Słowa Bożego w kościele nie było rutyną. Mija niedziela za niedzielą, ewangelia za ewangelią, psalm za psalmem w między czasie przewiną się jakieś święta po drodze.  A my tak jak w transie jednym uchem wpuszczamy a  drugim wypuszczamy. Można by było się założyć, że niewielu by pamiętało co było w niedzielnej Ewangelii – nawet świeżo po wyjściu ze świątyni. Bóg co dzień kieruje do Nas ważne słowa, które zwyczajnie olewamy jak reklamę w TV. Życie jest życiem się mówi. Ale chrześcijanin szukający Boga, nie może tak żyć.  Życie bez ożywczego słowa nie jest życiem – jest wegetowaniem. W drodze do nieba musimy o tym pamiętać zawsze.

Zachętą do zgłębiania Pisma Świętego było rozwiązywanie testu z olimpiady biblijnej dla gimnazjum. To sprawdzenie wiedzy nijako odsłoniło braki w lekturze, zwróciło uwagę na oczywiste kwestie, oraz skłoniło do tego by poszukać w Biblii odpowiedzi dlaczego tu jest taka a nie inna odpowiedź.  Niby nic nie znaczące rozwiązywanie testu a skłania do poszukiwań.

Przecież sposobów na czytanie Pisma Świętego jest wiele. Znajdź swój własny dla siebie.

Pamiętaj!!!

Gdy bierzesz Pismo Święte do ręki by zawsze zacząć od pytania: 

Dlaczego chcę zabrać się za Biblię? 

Każda szczera odpowiedź jest prawidłowa i podprowadzi Cię do wybrania właściwej metody na dzisiaj. Słowo Boże jest pełne życia, które czeka na Ciebie (Hbr 4,12).

 

Na zakończenie odpowiedz sobie na pytania i wykonaj zadania:

  1. Dlaczego chcę dziś zabrać się za Biblię?
  2. Czym dla Ciebie współczesnego młodego człowieka jest Biblia?
  3. Czym Pismo Święte jest dla twoich znajomych lub rodziny?
  4. Odnajdź swój sposób na czytanie Pisma Świętego. ( Jest ich co najmniej 20. Odszukaj je)
  5. Wybierz swój ulubiony cytat z Pisma Świętego.

Zaczytani w Piśmie Świętym

NieKANApowi

 

Sty 06

C+M+B 2018

W Kościele katolickim szóstego stycznia przeżywamy uroczystość Objawienia Pańskiego, zwaną popularnie świętem Trzech Króli.

Poniżej prezentujemy Wam dwa teksty do rozważań. Pierwszy z Biblii – bo to podstawa co nie??  Drugi jest, krótkim rozważaniem wskazującym kierunek przemyśleń.

 “A oto gwiazda, którą widzieli na Wschodzie, postępowała przed nimi, aż przyszła i zatrzymała się nad miejscem, gdzie było Dziecię. Gdy ujrzeli gwiazdę, bardzo się uradowali. Weszli do domu i zobaczyli Dziecię z Matką Jego, Maryją; padli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę.”

Mt 2, 9-12

“Herod był bardzo złym człowiekiem, ale gdyby nie on Mędrcy ze Wschodu nie znaleźliby Jezusa, chociaż prowadziła ich gwiazda. Bóg posłużył się Herodem, aby wskazać Mędrcom drogę do miejsca pobytu Zbawiciela.

Bóg często posługuje się złymi ludźmi i złem jako takim, aby wskazać nam drogę do siebie. Zło jest, ale Bóg „gra złu na nosie”, tak jak „zagrał” Herodowi. Zło niekiedy szaleje jak Herod, ale Bóg jest silniejszy i sprytniejszy od zła.

Wszystko może służyć naszemu zbawieniu, nawet Herod.

Potrzebne są nam tylko otwarte oczy Mędrców i ich uparte poszukiwanie Zbawiciela.”

– deon.pl

Kochani

Jak wielu “Herodów” spotykamy na swoich drogach? Jak często dotyka Nas zło? Zapewne wiecie, że nie ma takiego zła z którego Bóg nie wyciągnął by czegoś dobrego. Ktoś powie oj tam czcze gadki, ile można “tyłka” nadstawiać??” czy “co mi z tego??

A to kochani, że wiele jest dróg do świętości!!!

Tak jak z szatańskiego planu Heroda wyszło dotarcie mędrców do Betlejem, tak z każdej przykrej rzeczy która Nas spotkała wypłynie kolejne nawet mini dobro. Taki nasz drogowskaz na drodze do nieba.

Dzisiaj trzeba Nam żywej wiary, a nie wiary w teori zamkniętej w klepanych regułkach i godzinnych pacierzach. Nie są one złe, ale trzeba pamiętać, że przez czyn najpełniej jest głosić Dobrą Nowinę.

Pamiętacie wiele historii z Pisma Świętego???  Rozmnożenie chleba, uciszenie burzy, uzdrowienie chromego, wskrzeszenie Łazarza? Jezus zawsze wtedy płynnie ze słów ( z teorii) przechodził w działanie (w czyn).

Tylko razem ma to sens!!! Nie osobno.

Bo jak powiedział Papież Franciszek

“By iść za Jezusem, trzeba porzucić wygodne kanapy i ciepło kominków”

NieKANApowi